Jednolity podatek

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu, już w 2018 roku ma nastąpić wprowadzenie w życie do polskiego prawa jednej daniny, która połączy funkcjonujący obecnie podatek PIT wraz ze składkami na ZUS i NFZ. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk twierdzi, że reforma ma trzy cele. Po pierwsze jej zadaniem jest zlikwidować degresywność, po drugie wprowadzić obiecaną wcześniej kwotę wolną od podatku w wysokości 8 tysięcy złotych. Po trzecie, a może i nawet najważniejsze, uprościć podatek, dzięki czemu ma to rzekomo obniżyć obciążenia działalności gospodarczej.

Henryk Kowalczyk potwierdził także, że zapadła już decyzja co do tej sprawy, a mianowicie dano jej zielone światło poprzez powołanie roboczego zespołu przy Komitecie Rozwoju, do którego należą ministrowie wszystkich resortów związanych z gospodarką. Póki co chyba zespół ten boi się podać prawdopodobnych stawek nowego podatku, który zastąpić ma PIT, składki na ZUS i NFZ, więc możemy wnioskować, że kwota ta nie będzie należała do najmniejszych.

Jednolity podatek nieprzyjazny dla przedsiębiorców?

Nowa forma podatku zdaje się być wyjątkowo nieprzyjazna dla wszelkiej maści przedsiębiorców, zatem mamy tutaj do czynienia z coraz większym socjalizmem, według którego państwo powinno opiekować się obywatelami w dużym stopniu, a jak pokazują przykłady państw takich jak na przykład Stany Zjednoczone, najlepszym wyjściem jest zrezygnowanie lub ograniczenie pomocy socjalnych. Poza tym w dzisiejszych czasach możemy znaleźć całe masy ulg, które przyniosły nam wiele skomplikowanych mechanizmów. Z tego też względu takie uproszczenie nie jest proste, ale wydaje się być bardzo potrzebne.

Według Henryka Kowalczyka to niedobrze, że obecne obciążenia podatkowe są degresywne, bowiem wynika z tego, iż ktoś kto otrzymuje płacę minimalną jest obciążony bardziej niż zarabiający powyżej średniej. Należy jednak się zastanowić, czy nakładanie dodatkowych obciążeń podatkowych na różnego rodzaju firmy i zakłady pracy nie tylko nie zmniejszy miejsc pracy, ale i nie zahamuje rozwoju w polskiej gospodarce? Czemu ludzie pracujący za płacę minimalną mają być traktowani tak samo jak Ci, którzy przez całe swoje życie harowali na sukces. Nie jest to oczywiście prosty temat, ale bez dwóch zdań jest to warte zastanowienia, czy będzie nam się żyło lepiej jeśli pogłębimy socjalizm w Polsce i jak długo to w ogóle jest w stanie wytrzymać.

 

Rząd wskazuje korzyści jednolitego podatku

Mimo wszystkich obaw obecny rząd jest przekonany, że dzięki takowej rewolucji w systemie podatkowym zwiększą się zatrudnienia i nastąpi likwidacja umów śmieciowych oraz wzrośnie sprawiedliwość społeczna. W tym miejscu jednak nasuwają się wspomniane już wcześniej pytania – czy na pewno nie zahamuje to rozwoju polskiej gospodarki? Poza tym warto także wspomnieć o tym, że umowy są nazywane „śmieciowymi” przede wszystkim nie dlatego, że ludzie na nich pracujący są wykorzystywani w jakiś sposób, ale z tego powodu, że przynoszą one najmniejsze przychody do skarbu państwa, czyli po prostu są najmniej opodatkowane.

Bez dwóch zdań zmienią się stawki poszczególnych składowych nowego podatku, który będzie jednolity. Zmianie będą podlegały także obciążenia różnych grup Polaków, ale ostatecznie wpływy budżetowe miałyby pozostać na poziomie, jaki osiągano dotychczas. Minister zapewnia, że jego zespół nie chce ściągać więcej pieniędzy, ale nastąpi przeniesienie obciążeń z grup słabo zarabiających w stronę bogatych. Jeśli poddamy takie działanie głębszej analizie to możemy śmiało dopatrzeć się zagrywek politycznych, mających na celu poszerzenie elektoratu pewnej partii i utrzymanie dużej ilości jej zwolenników.

Na pewno nowa reforma nie przypadnie do gustu rolnikom, bowiem chociaż nie zniknie KRUS, to w pewnym stopniu rolnicy i tak będą włączeni do nowego systemu. Przedmiotem dyskusji i działań PiS jest jednak przede wszystkim uporządkowanie pozarolniczych źródeł przychodów rolników, gdyż zdaniem Henryka Kowalczyka system który działa obecnie, nie wpływa pozytywnie na chęć rozwijania działalności pozarolnicznej, przez co rolnicy także w tym zakresie dostaną nowe obciążenia podatkowe.

Więcej o podatkach i rozliczeniach na: podatki-krakow.com.pl

Zapisz

Zapisz